Projekt M.A.R.I.O.

Sie 8, 2017 | Gry, Po godzinach

Jakiś czas temu stwierdziłem, ze zdrowie zdrowiem, ale trzeba zaryzykować i jednak odejść na chwilę od monitora. Oczywiście, aby nie popadać w skrajności nie pobiegłem od razu do pobliskiego parku aby zostać słynnym joggerem ani tez nie zdecydowałem się na zawstydzenie Schwarzeneggera swoim umięśnieniem po wizycie w najbliższej siłowni. Co to to nie, miejmy litość dla ludzi, nie można we wszystkim być najlepszym.

Podczas snucia się z kąta w kąt w nowym, nieznanym środowisku pozbawionym ledowego blasku i uspokajającego dźwięku klawiatury narodził się Mocno Angażujący, Relaksujący I Odprężający projekt, skutkujący powstaniem tablicy 70x46cm z przestrzenną planszą z gry Super Mario Bross. Nie wyobrażam sobie, aby istniał lepszy sposób na otwarcie bloga, niż wspomnienie tego wspaniałego dzieła, które – czego jestem pewny – odkopane z gruzów spustoszonego wojną świata zawiśnie gdzieś w muzeum.

Poniżej krótka fotorelacja z kolejnych etapów powstawania. Zdjęcia w powiększeniu przypominać mogą sałatkę z ziemniaków gdyż w tak zamierzchłych czasach to wspomniana pyra służyła mi za sprzęt foto. Smacznego!

Płaski wzór układu. Planowane wymiary: bok piksela gry = 5 mm. Obrys elementów wyróżnionych – 2 mm. Cień elementów wyróżnionych – 1 mm.

Pierwsze szablony kształtów, tło elementów wyróżnionych sklejone z cieniem. A kolor ujawnił, który z braci będzie na makiecie. W tym miejscu oczywiście nie może zabraknąć pewnego komiksu [KLIK]

Pierwszy obiekt gotów! Przy okazji na scenę wkracza drugi kolor a zaraz za nim główny bohater! Ostatnie wyróżnione elementy gotowe. Przez chwilę czułem się jak mozaikarz :p

Jako główne tło wykorzystana została tektura (2mm) oklejona brystolem. Pierwsza z trzech części „ziemi” i gotowa podstawa. W kolejnym dniu pojawiły się bloki przeczące zasadzie, ze głową muru nie przebijesz [KLIK]. I roślinność.

I tak, po kilku dniach okazało się, ze umysł oderwany od monitora, stworzy sobie jego namiastkę w najlepszej zapamiętanej formie. Mario tymczasem stoi sobie na regale i czeka na lepsze czasy.

 

Rafał J. Jurkowski

Rafał J. Jurkowski

Autor

Fascynat mięs, ciężkich sosów oraz swojej żony. Z zawodu i zamiłowania grafik/webmaster. Geek, ojciec, kociarz.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pozostań w kontakcie!

Masz jakieś dodatkowe pytania lub uwagi? Chętnie na nie odpowiem!

tel. +48 512 506 490
mail: kontakt[at]rjjuk.pl

14 + 14 =