Jakiś czas temu stwierdziłem, ze zdrowie zdrowiem, ale trzeba zaryzykować i jednak odejść na chwilę od monitora. Oczywiście, aby nie popadać w skrajności nie pobiegłem od razu do pobliskiego parku aby zostać słynnym joggerem ani tez nie zdecydowałem się na zawstydzenie Schwarzeneggera swoim umięśnieniem po wizycie w najbliższej siłowni. Co to to nie, miejmy litość dla ludzi, nie można we wszystkim być najlepszym.

czytaj dalej